Cytowany przez portal Glavred.info ekspert stwierdził, że uszkodzenia miały miejsce w 43 proc. obiektów energetycznych na Ukrainie, jednak 80 proc. spośród nich przywrócono do działania, a Ukraina chce wznowić dostawy energii elektrycznej do Europy. Stwierdził, że:

Potwierdza to, że rosyjskie ataki rakietowe na obiekty energetyczne okazały się nie tak krytycznym problemem”.

Poinformował również, że Rosja obecnie dysponuje maksymalnie 450 pociskami wszystkich typów, dlatego może zmienić charakter ataków na Ukrainę. W kwietniu Rosjanie mogą wystrzelić nie więcej niż 50 pocisków, o ile uda się jej ominąć sankcje i znaleźć komponenty dla nich.