Nie mamy konkretnego planu pokonania rosyjskiego reżimu faszystowskiego”

- miał powiedzieć Borrell po hiszpańsku, dodając że jego zadaniem jest pomoc Ukrainie oraz kontynuowanie rozmów z podmiotami międzynarodowymi jeśli chodzi o sankcje wobec Rosji.

Wypowiedzią komisarza urażeni poczuli się Rosjanie. Dmitrij Pieskow stwierdził, że to całkowite zdyskwalifikowanie Borrella jako dyplomaty. Wyciągnięcie konsekwencji wobec przedstawiciela UE zapowiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Najpierw jednak ma zostać zbadana transkrypcja jego wypowiedzi.

Rzecznik Borrella w rozmowie z rosyjską agencją TASS powiedział jednak, że był to cytat ze słów jednego z europarlamentarzystów. Tłumaczył, że komisarz nigdy nie nazwałby w ten sposób Rosji…