W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia. Widać na nich płonący samochód i straż pożarną. Zdaniem użytkowników Telegrama, płonące auto to Toyota Land Cruiser Prado, należąca do Duginy.

30-letnia Dugina miała zginąć w eksplozji. Informację o wypadku podała rosyjska agencja RIA Nowosti, która opublikowała jedno z nagrań.

Początkowo RIA Nowosti nie podała jednak informacji na temat ofiary wypadku, ograniczając się do lakonicznego stwierdzenia, że "na miejsce przybyły służby ratunkowe".

Na drugim nagraniu widać z kolei rozglądającego się brodatego mężczyznę - jest to najprawdopodobniej Aleksander Dugin.

Zdaniem części internautów, Dugina zginęła w zamachu, którego celem miał być jej ojciec Aleksander, z którym wspólnie uczestniczyli w festiwalu sztuki "Tradycja" w Zacharowie pod Moskwą.

Informacje o śmierci Duginy zostały potwierdzone także przez przywódcę samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Denisa Puszylina. Zdaniem Puszylina za śmierć Duginy odpowiadają "terroryści ukraińskiego reżimu".

Aleksander Dugin to czołowy ideolog rosyjskiego neoimperializmu, który uważa Rosję za osobną cywilizację, wokół której powinna nastąpić koncentracja krajów byłego ZSRR. Jest także gorącym orędownikiem wojny z Ukrainą. "Zabijać, zabijać, zabijać Ukraińców" - nawoływał w 2014 roku. 

Jego córka podzielała w całości poglądy ojca. Uważała, że tożsamość ukraińska skoncentrowana jest w zachodniej części Ukrainy, podczas gdy jej wschodnia część byłaby gotowa przyjąć rosyjski eurazjatyzm.