- W tym tygodniu rosyjski hipersoniczny pocisk Kh-47M2 Kindżał został zestrzelony nad kijowskim niebem przez ukraińską obronę powietrzną. Do zneutralizowania nadlatującego zagrożenia osiągającego prędkość do 13 Machów użyto systemu obrony powietrznej Patriot w wersji PAC-3 – podaje portal niezalezna.pl.

Serwis przypomina, że Polska w ramach pierwszej fazy programu WISŁA zakupiła dla naszych Sił Zbrojnych dwie baterię systemu PATRIOT w najnowszej konfiguracji 3+ wraz z systemem dowodzenia obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową IBCS.

Rosyjskie hipersoniczne pociski Kh-47M2 Kindżał kosztowały Rosję miliardy dolarów. Są one przenoszone są przez myśliwce przechwytujące MiG-31K oraz bombowce Tu-22M3M Sił Powietrzno-Kosmicznych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

Jak się okazuje system Patriot radzi sobie z ich zestrzeleniem i tym samym Rosja nie jest już skutecznie atakować Ukrainy przy użyciu dotychczas najgroźniejszej swojej broni.

Maksymalny zasięg Kindżałów to aż 2 tysiące km przy szczytowej prędkości 13 Machów.

Jak podaje niezalezna.pl, 4 maja br. podczas kolejnego rosyjskiego ataku na Kijów system obrony przeciwlotniczej Patriot zestrzelił Kindżała.

Kreml wielokrotnie straszył tą bronią kraje Zachodu i odgrażał się sojuszowi NATO.

- Okazało się, że te hipersoniczne rakiety, na których Rosja wydała miliardy dolarów mogą być zneutralizowane przez starsze wersje systemów Patriot PAC-3 – pisze niezalezna.pl.