Wypadek potwierdziło rosyjskie ministerstwo. Podano, że do katastrofy doszło podczas ćwiczeń wojskowych, kiedy zdolny do przenoszenia pocisków nuklearnych bombowiec wielozadaniowy SU-34 uderzył w blok mieszkalny. Jak podano bombowiec miał być w pełni uzbrojony.

Jak podają media, dwaj piloci katapultowali się i przeżyli wypadek.

- Jeden z nich zgłosił, że w samolocie "zapalił się silnik". W miejscu katastrofy zapaliło się paliwo, które wywołało pożar budynku. Pożar rozprzestrzenił się na obszar dwóch tys. metrów kwadratowych – podaje polsatnews.pl.