W trakcie programu na antenie rosyjskiej telewizji rządowej stwierdziła, że rosyjskie wojska „nie działają” na Ukrainie. Nie podobał jej się szczególnie fakt, że w ostatnim czasie nie było żadnego długiego „zaciemnienia” na Ukrainie.
Dodała, że w Kijowie w ostatnim czasie w zasadzie nie ma przerw w dostawach prądu. Pokazano wówczas zdjęcia lotnicze prezentujące eksplozje i zniszczenia, jakich rosyjskie wojska dokonały na Ukrainie. Dalej Sakbiejewa stwierdziła, że Rosja w ostatnim czasie nie stawia sobie celu:
„[…] by wszyscy na Ukrainie cierpieli”.
Jak przypominają media, propagandystka już niejednokrotnie w swoich wypowiedziach szokowała tym, w jaki sposób wypowiadała się na temat wojny, nawet jak na standardy rosyjskie. Utyskiwała na przykład, że Rosjanie stracili okazję do zabicia Wołodymyra Zełenskiego, gdy ten przebywał w Bachmucie.
