Strona rosyjska utrzymuje, że rurociąg wciąż pracuje.
- „Rurociąg Przyjaźń, który dostarcza ropę do niektórych krajów Europy Wschodniej, działa normalnie po ostrzelaniu stacji pomp Nowożybkowo, w pobliżu granicy Rosji z Białorusią i Ukrainą”
- donosi Bloomberg, powołując się na rzecznika rosyjskiego operatora rurociągów naftowych Igora Dyomina.
Wedle strony rosyjskiej w zdarzeniu nit nie ucierpiał.
Rosyjskie media o atak oskarżają Ukrainę. Do tej pory jednak Kijów oficjalnie nie wypowiedział się w tej sprawie.
