Radio Swoboda podało w sobotę, że w Kazaniu, głównym mieście Tatarstanu, należącym do republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej świeżo zwerbowani żołnierze nie otrzymali wody, pożywienia ani opału do ogrzania pomieszczeń.
Ponadto – podano – przydzielono im zardzewiałą broń.
W ranach protestu poborowi wygwizdali zarządzającego jednostką pułkownika.
Niezależne media informowały już jakiś czas temu nie tylko o fatalnych warunkach zakwaterowania rezerwistów, ale także o niskiej jakości wydawanej im broni a także o tym, że „odzież, leki i inny ekwipunek muszą im kupować krewni” - czytamy.
W wyniku wydanego przez Władimira Putina 21 dekretu o mobilizacji na wojnę z Ukrainą rosyjska armia miała się powiększyć o około 300 tys. rezerwistów. Jak podają różne niezależne źródła, w efekcie Putin poinformował 4 listopada, że nowych poborowych udało się zwerbować 49 tysięcy. Wcześniej minister obrony Siergiej Szojgu mówił o 87 tysięcach.
Another videos from #Kazan, where the mobilized are rioting. pic.twitter.com/NQ5AFIDaPr
— NEXTA (@nexta_tv) November 5, 2022
