W ostatnim czasie sporo czasu politycy poświęcają tematowi inflacji. W tej sprawie wypowiedział się też prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyński, który przyznał, że rządowi nie udało się jeszcze pokonać inflacji. Zapewne w tą wypowiedzią lub ogólnie któregoś z polityków obozu rządzącego Rosati skojarzył zacytowane przez redaktora prowadzącego program słowa.
– Nie. Nie. Zresztą jesteśmy już do tego przyzwyczajeni. Prezes Glapiński składa rozmaite deklaracje, ale głównie opowiada. To jest gawędziarz taki – odparł poseł Platformy.
Na co redaktor Piasecki wyjaśnił, że zacytował słowa przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska. To wprawiło polityka totalnej opozycji w zażenowanie i zakłopotanie, a język zaczął mu się plątać.
– Nie, nie. No ale o czym mówimy? - próbował wybrnąć.
– Żeby co? A to przepraszam. Ja nie zrozumiałem, co pan powiedział. Ja myślałem, że Pan cytuje dokument NBP – mówił dalej Rosati.
– Nie, cytowałem Donalda Tuska – wyjaśnił Piasecki, dodając że lider PO mówiący wcześniej o przestrzeganiu konstytucji oraz zaprzestaniu wydawania pieniędzy tam, gdzie jest interes polityczny i wprowadzeniu żelaznej logiki.
– Ależ oczywiście – stwierdził Rosati.
- Czyli zaciskanie pasa i wysokie stopy procentowe – spuentował Piasecki.
POPiS w pigułce, czyli łatwo się pogubić, bo jedni i drudzy mówią takie same głupoty 😉 pic.twitter.com/w3gRSMxSJk
— Konfederacja (@KONFEDERACJA_) April 27, 2023
