Pod koniec stycznia premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie przejść granicznych z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznej. Szef rządu sugerował przy tym, że protestujący na tych przejściach rolnicy utrudniają przekazywanie Ukrainie pomocy militarnej i humanitarnej.
- „Dla zapewniania 100 proc. gwarancji, że pomoc wojskowa, sprzęt, amunicja, pomoc humanitarna i medyczna będą docierały bez żadnych opóźnień na stronę ukraińską, będziemy wprowadzali na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wskazane odcinki dróg i torów kolejowych. To jest kwestia najbliższych godzin”
- zapowiadał
Premier Ukrainy Denys Szmyhal podkreśla jednak, że protesty nie mają żadnego wpływu na dostawy pomocy.
- „Bardzo ważne jest, że pomimo protestów polskich przewoźników i rolników nie odnotowano ani jednego przypadku zablokowania dostaw broni, sprzętu wojskowego, pomocy humanitarnej czy paliwa na Ukrainę. Oznacza to, że wszystkie te towary trafiają na Ukrainę bez przeszkód”
- przekazał na konferencji prasowej.
