Bronisław Komorowski gościł na antenie Radia ZET, gdzie mówił o wysokich cenach żywności.

- „Zakupy? Robię. Teraz robię zakupy i prawie płaczę i to razem z innymi ludźmi w sklepie. Szokujący jest wzrost cen”

- podkreślał polityk.

Mówiąc o nastrojach w swojej miejscowości przekonywał, że „ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie”.

- „Cena chleba za kilogram sięgnie za chwilę prawdopodobnie 10 złotych. Jest drastyczny wzrost cen i wzrost kosztów utrzymania. To będzie niesłychanie trudny okres”

- wskazał były prezydent.

Bronisław Komorowski stwierdził przy tym, że inflacja jest „w Polsce o wiele wyższa, niż średnia europejska”.

- „Gdybyśmy byli w strefie euro, to nie mielibyśmy tak wysokiej inflacji i bylibyśmy o wiele bardziej bezpieczni, jeśli chodzi o nasze oszczędności, ale też ograniczenie wzrostu kredytów mieszkaniowych”

- przekonywał.