Prezes PiS Jarosław Kaczyński bierze dziś w Brukseli udział w proteście rolników, którzy sprzeciwiają się unijnemu Zielonemu Ładowi. Pod hasłem „Odgłosuj ich”, uczestnicy demonstracji z całej Unii Europejskiej chcą wskazać na znaczenie niedzielnych wyborów i tego, aby wybrać polityków, którzy nie popierali szaleńczych rozwiązań Zielonego Ładu. W wywiadzie dla portalu DoRzeczy.pl do protestu odniósł się były minister rolnictwa Robert Telus.
- „Mam nadzieję, że rolnicy w całej Europie zmienią tę lewacką politykę Unii Europejskiej. Ta lewacka polityka forsuje tzw. Zielony Ład. To piękna nazwa, ale to tak naprawdę zabójstwo dla europejskiego rolnictwa. Dlatego to, że protestują rolnicy w całej Europie, jest wielką nadzieją na zmianę tej złej polityki”
- powiedział polityk PiS.
Parlamentarzysta podkreślił, że oczywistością jest, iż „klimat, środowisko jest ważne”.
- „Jednak środowisko powinno być podporządkowane człowiekowi”
- zaznaczył.
Zielony Ład tymczasem nie będzie służył Europejczykom.
- „Chodzi o to, żeby europejskie rolnictwo zwijać. Wtedy będzie albo sprowadzana żywność spoza UE z takich krajów jak Brazylia, Argentyna, gdzie tych wymogów, które są stawiane w Europie nie ma. Z drugiej strony idzie o produkcję produktów spożywczych, będzie nam oferowane jedzenie syntetyczne. W Unii Europejskiej, w Brukseli nie liczy się logika, liczy się biznes”
- wyjaśnił Telus.
- „Kolejna rzecz – wojna hybrydowa to wojna toczona na różnych płaszczyznach. Kto będzie miał żywność w ręku, będzie miał cały świat w ręku. Zawładnięcie żywnością to zawładnięcie światem. To element wojny hybrydowej”
- dodał.
