„Jakbym miał kiosk z gazetami to też bym nie sprzedawał tygodnika Urbana. I to od zawsze a nie dopiero od teraz” - skomentował w mediach społecznościowych prof. Gwiazdowski.
Ekspert Centrum im. Adama Smitha dodał, że czyniłby tak „Z powodu niezmiennego obrzydzenia trwającego od 1980 roku”.
„Młodym lepiej wykształconym obrońcą praworządności z dużych miast uprzejmie wyjaśniam że dziadersom dzisiejsze teksty o "Wojtyle" w pewnym tygodniku nie mogą nie przypomnieć co jego właściciel mówił i pisał o księdzu Popiełuszko przed jego bestialskim zamordowaniem” - dodał Robert Gwiazdowski.
