Politico opublikował raport, w którym zestawiono przypadki łamania unijnego prawa przez wszystkie państwa członkowskie. Chodzi o cały wachlarz naruszeń „od zanieczyszczającej środowisko huty stali we Włoszech, przez wadliwe lub niebezpieczne produkty przemycane głównym traktem handlu sprzętem elektronicznym w Belgii, po rumuńskich rolników, którzy masowo stosują pestycydy zabijające pszczoły, mimo że od 2018 r. są one zakazane w całej UE”.
Dziennikarze poświęcili pięć miesięcy na zbadanie, które państwa unijne rzeczywiście łamią wspólne prawo. Okazuje się, że nie są to Węgry ani Polska. W zestawieniu państw najczęściej naruszających przepisy Unii Europejskiej na podium znalazły się Włochy, Grecja i Portugalia.
W zaprezentowanym przez Politico wykresie obrazującym średnią roczną liczbę postępowań w sprawie naruszenia przepisów UE Polska uplasowała się na 11 miejscu, tuż przed Niemcami. Więcej naruszeń odnotowano m.in. w Hiszpanii, Francji czy Czechach.
Dlaczego najgorzej wypadają Włochy? M.in. przez działalność huty stali w Taranto, która wielokrotnie łamała unijne normy środowiskowe. W okolicy, która jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Europie, udokumentowano częste przypadki zachorowań na raka u dzieci. W ocenie lekarzy działalność huty przyczyniła się też do obniżenia średniej długości życia w regionie. Na ten temat walczący o praworządność i zdrowe środowisko unijni liderzy jednak milczą, a TSUE nie nakłada ogromnych kar finansowych.
