Wedle portalu Nasza Niwa, który powołuje się na kilka źródeł, decyzja o mobilizacji już zapadła. Nie wiadomo jednak, ilu Białorusinów chce wcielić do armii dyktator.
Ukryta mobilizacja ma odbyć się pod pretekstem „sprawdzania gotowości bojowych jednostek” i ćwiczeń wojskowych. Rozpocznie się w małych miejscowościach, co ma pomóc w uniknięciu paniki. Wezwania mają dostawać już kierowcy, kucharze i personel techniczny.
