Amerykański hierarcha nie wyjawił szczegółów dyskusji. Zapewne z tego powodu, by nie naruszyć zobowiązania do zachowania poufności – uczestnicy mają bowiem nie relacjonować ani nie komentować przebiegu obrad publicznie. Odwołał się natomiast do swojego doświadczenia duszpasterskiego i przypomniał, jak przed kilku laty przyjmował „pielgrzymkę osób, które czują się marginalizowane z powodu swojej orientacji seksualnej – osób LGBTQ+ – w katedrze”.

Dalej kardynał wyjaśnił, że nie mógł zostać w czasie całej uroczystości, ale przywitał „pielgrzymów”. Kazanie wygłosił wówczas biskup pomocniczy Manuel Aurelio Cruz, który wskazując na piękno katedry, w której się zgromadzono, powiedział: „To niezwykle piękne miejsce, ale najpiękniejsze jest wówczas, kiedy drzwi są otwarte”. Przypominając te słowa, kard. Tobin stwierdził: „A więc myślę, że prawdziwe piękno naszego Kościoła katolickiego jest jasne, kiedy drzwi są otwarte i gościnne. I moją nadzieją jest to, że Synod pomoże nam to zrobić w bardziej znaczący sposób”.

Na konferencji kard. Tobin wyjaśnił także, że był zaangażowany w organizowanie Synodu o synodalności od 2018 r., czyli od chwili kiedy został członkiem rady zwyczajnej Generalnego Sekretariatu Synodu. Wcześniej w 2018 r. hierarcha wywołał kontrowersję stwierdzeniem, że „Kościół robi postępy w sprawie par tej samej płci”. Dodał też, że „Kościół nie może zmienić zdania co do swojej etyki seksualnej, ale papież Franciszek pokazuje, że są inne kwestie, w których Kościół i świat mogą pracować razem”.