Na wspólnej konferencji prasowej rzecznik PiS Radosław Fogiel oraz minister rozwoju i technologii Waldemar Buda mówili o relacjach rządu PO-PSL z władzami Rosji. Na początku swojego wystąpienia Radosław Fogiel zaprezentował szokujący list skierowany do Waldemara Pawlaka, w którym wicepremier Rosji Igor Sieczin składał kondolencje po katastrofie smoleńskiej.
- „Już w drugim akapicie tego listu czytamy: w tę trudną godzinę chciałbym podkreślić swą gotowość do dalszej aktywnej współpracy z panem celem rozwoju rosyjsko-polskiego współdziałania w dziedzinie energetycznej w zakresie realizacji zakrojonych na wielką skalę porozumień osiągniętych przez przewodniczącego rządu Federacji Rosyjskiej Władimira Putina i przewodniczącego Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska”
- wskazał rzecznik PiS.
Minister Buda ocenił, że pismo jest dowodem na „nowe otwarcie” w polsko-rosyjskich relacjach po katastrofie smoleńskiej.
- „Relacje były osobiste na poziomie Władimir Putin - Donald Tusk”
- zaznaczył.
- „To ten sam Donald Tusk, który miał szereg porozumień już w 2010 roku dotyczących spraw energetycznych, o których zaraz powiemy i jednocześnie on przedstawia siebie jako zagorzałego przeciwnika Rosji, ich interesów w UE”
- dodał.
Minister podkreślił, że w ramach nawiązywanych przez Platformę Obywatelską relacji z Moskwą „były kolejne porozumienia i kolejne wspólne inicjatywy, ale żadna nie w interesie Polski, nie w interesie narodowym”.
‼ Jak D. #Tusk chciał uzależnić Polskę od Rosji! ↘#NieKłamDonald!
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) September 20, 2022
🇷🇺🚫 pic.twitter.com/qs9Sp7k8Yh
