- „Strach przed terrorem powrócił również do Niemiec”
- pisze dziś „Bild”.
- „Dla ekspertów jest pewne: nowe ataki islamistów na niemieckiej ziemi są tylko kwestią czasu. Ponieważ radykalni islamiści są już wśród nas. I będzie ich więcej”
- dodaje gazeta.
Elmar Brok z Unii CDU/CSU przyznaje, że w Niemczech „istnieje poważne zagrożenie terrorystyczne”, ponieważ „coraz więcej radykalnych muzułmanów żyje wśród nas”.
Szef federalnego związku zawodowego policji Andreas Rosskopf zauważa natomiast, że w związku z sytuacją na Bliskich Wschodzie tych radykałów może przybyć jeszcze więcej. Dlatego Rosskopf podkreśla słuszność zamykania granic przez kolejne państwa UE.
- „To znacznie utrudnia potencjalnym terrorystom swobodny wjazd do naszego kraju”
- powiedział.
