Przepisy oznaczające zakaz rejestracji nowych samochodów z silnikiem spalinowym od 2035 roku w ostatnich dniach były osią sporu w Unii Europejskiej. Głosowanie w tej sprawie zablokował na początku marca Berlin, domagając się wyłączenia z zakazu paliw syntetycznych. Po tym, jak Bruksela uległa niemieckim żądaniom, rząd Olafa Scholza wycofał się ze swojego sprzeciwu, otwierając drogę do przyjęcia regulacji będących częścią pakietu Fit for 55.

Zgodnie z dzisiejszą decyzją Rady Unii Europejskiej, od 2035 roku na terenie Unii Europejskiej nie będzie można kupić i zarejestrować nowego auta spalinowego. Niemcy przeforsowali dopuszczenie samochodów zasilanych ekologicznym paliwem, przy produkcji którego odzyskuje się dwutlenek węgla z atmosfery.

- „Nietransparentne i nieformalne dyskusje, gdzie Niemcy forsują rozwiązania korzystne głównie dla swojego rynku pokazuje, że nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwą transformacją. Naszym zdaniem czynnikiem decydującym o wyborze technologii na kolejne dziesięciolecia powinien być rynek i społeczeństwa, a nie przymus UE”

- napisała na Twitterze minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

- „W 2026 r. planowana jest rewizja rozporządzenia dot. zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych. Jestem przekonana, że do tego czasu w UE zrozumieją absurd tej decyzji i plany w tym zakresie zostaną zweryfikowane”

- dodała.