W połowie lipca Prokurator Generalny zdecydował o przyznaniu przerwy w odbywaniu kary do zakończenia procedury ułaskawieniowej młodej kobiecie, która została skazana za usiłowanie rozboju. O ułaskawienie do prezydenta zwrócił się Instytut Ordo Iuris, który o pomoc prosili rodzice 24-letniej Mariki. Jak relacjonuje Ordo Iuris, w 2020 roku, w czasie tzw. marszu równości w Poznaniu, Marika wspólnie z innymi osobami próbowała wyrwać napotkanej kobiecie torbę symbolizującą społeczność LGBT o wartości 15 zł. Prokuratura zakwalifikowała ten czyn jako usiłowanie rozboju, a sąd zgadzając się z taką kwalifikacją, skazał młodą kobietę na trzy lata pozbawienia wolności.

Teraz do sprawy odniósł się na antenie Polsat News Rzecznik Praw Obywatelskich.

- „Myślę, że większość prawników, którzy z tym wyrokiem się zapoznali, ma dwa wnioski. Po pierwsze: to jest czyn, który jest godny potępienia i powinien być potępiony przez państwo”

- powiedział prof. Wiącek.

- „Po drugie: kara, która została wymierzona - trzy lata bezwzględnego pozbawiania wolności - jest karą nieadekwatną, nieproporcjonalną do tego czynu”

- dodał.