„Podaję przykład spektakularny. Finlandia przyjęła w 1990 roku 100 Somalijczyków. W tej chwili, po niespełna 33 latach, wspólnota somalijska w tym skandynawskim kraju liczy już ok. 30 tys. osób. To nam również w Polsce grozi” - przestrzegał Czarnecki na antenie Radia WNET.

„Jeśli popatrzymy, kto ostatnio podpalał Francję to okazuje się, że nie są to świeży migranci, lecz dzieci i wnuki dawniejszych migrantów. Więc my teraz toczymy walkę o bezpieczeństwo Polski, to, by za 30, 40 czy 50 lat nie płacić ogromnej ceny za błędne decyzje podjęte dzisiaj. Mam nadzieję, że tego rodzaju decyzje nie będą miały miejsca” – skonstatował europoseł partii rządzącej.