W rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie władze Chin zaprezentowały dokument zatytułowany „Stanowisko Chin w sprawie politycznego uregulowania kryzysu ukraińskiego”. Opowiadając się za zaprzestaniem działań wojennych, Pekin zaproponował 12 punktów, które miałyby doprowadzić do pokoju. To m.in. rozpoczęcie negocjacji, zniesienie sankcji czy zagwarantowanie eksportu ukraińskiego zboża. Propozycję skrytykowały m.in. Stany Zjednoczone wskazując, że wojna na Ukrainie może skończyć się w każdej chwili, wystarczy by Putin wycofał swoje wojska. Z aprobatą do propozycji odnosi się tymczasem Rosja.

W czasie dzisiejszego spotkania z Xi Jinpingiem, Władimir Putin stwierdził, że chiński plan pokojowy „może być wykorzystany jako podstawa do pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie, gdy Zachód i Kijów będą na to gotowe”.

- „Uważamy, że wiele postanowień planu pokojowego przedstawionego przez Chiny jest zgodnych z podejściem Rosji”

- podkreślił.

Jednocześnie Putin skorzystał z okazji, aby kolejny raz postraszyć Zachód użyciem broni nuklearnej.

- „Rosja będzie zmuszona do reakcji, jeśli Zachód zacznie stosować broń atomową”

- powiedział, choć żadne zachodnie państwo nie sygnalizuje takich zamiarów.

Przywódcy Chin i Rosji podpisali oświadczenie o pogłębieniu partnerstwa i współpracy strategicznej oraz oświadczenie w sprawie planu rozwoju kluczowych obszarów rosyjsko-chińskiej współpracy gospodarczej do 2030 roku. „Szczere zadowolenie z wizyty Xi Jinpinga w Rosji” wyraził po spotkaniu z chińską delegacją Władimir Putin.

- „Rozmowy były udane i konstruktywne”

- zapewnił.

Xi Jinping natomiast oświadczył, że rozmowy „zarysowują plan dalszej współpracy we wszystkich dziedzinach”.

- „Stosunki między Rosją a Chinami mają ogromne znaczenie dla porządku światowego”

- stwierdził.