„Dzieci deportowane do Federacji Rosyjskiej, spotykają się z nieznajomymi, którzy nagle zostają ich przybranymi rodzicami. A dzieci nie są własnością, nie są łupem wojennym” - stwierdził Khan na antenie telewizji CNN.

Zdaniem rzecznik praw dziecka Ukrainy Darii Herasymczuk strona rosyjska przyznaje się do "ewakuacji" ponad 738 tys. dzieci z jej kraju.