Jak donosi niezależny portal "The Moscow Times", przyczyną spotkania ma być ukraińska kontrofensywa na południu kraju. W wyniku postępów ukraińskiej armii 10 tys. rosyjskich żołnierzy przebywających w obwodzie charkowskim zagrożonych jest odcięciem od reszty rosyjskiej armii i od zaopatrzenia.
Na pilne spotkanie zwołane przez Putina zaproszono członków Rady Bezpieczeństwa, 12 wysokich urzędników, w tym szefów wszystkich organów ścigania, szefów obu izb parlamentu, ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, byłego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa i Nikołaja Patruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Jak zaznaczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, rosyjskie władze nie będą komentować ukraińskiej kontrofensywy.
Według The Moscow Times, postępy ukraińskich wojsk na kierunku Charków-Izium miały doprowadzić do utraty zaufania do dowództwa na skalę niespotykaną od maja (kiedy to wojska rosyjskie poniosły klęskę podczas przeprawy przez rzekę Siewierskij Doniec).
Rosyjski MON oficjalnie ignoruje kontrofensywę, wskazując, że Ukraińcom udało się zająć jedynie kilka wsi.
