Wedle relacji gazety „Kommiersant”, zbliżające się wybory nie są jedyną przyczyną wizyty prezydenta Rosji tuż przy polskiej granicy. Pieskow miał podkreślić, że powodów jest więcej, ale na razie ich nie podał.
- „Będziemy was informować w tym tygodniu”
- stwierdził rzecznik Kremla.
