Wczoraj papież Franciszek udał się w pielgrzymkę do Mongolii. Ponieważ przelatywał nad terytorium Chin, tradycyjnie przesłał telegram z pozdrowieniami do prezydenta Xi Jinpinga.

- „Zapewniam Pana o moich modlitwach o dobro narodu i proszę Boga o błogosławieństwo jedności i pokoju dla Was wszystkich”

- napisał Ojciec Święty.

Pozdrowienia skomentował rzecznik chińskiego resortu spraw zagranicznych Wang Wenbin.

- „Chiny pragną kontynuować konstruktywny dialog z Watykanem, poprawiać zrozumienie, budować wzajemne zaufanie i posuwać naprzód proces poprawy stosunków między obiema stronami”

- oświadczył.

Na gest przyjaźni ze strony Pekinu nie mogą jednak liczyć żyjący w Chinach katolicy. Władze nie zgodziły się na wyjazd chińskich biskupów do Mongolii z okazji wizyty papieża. Wyjątkiem są jedynie biskupi z Hongkongu i Makau. Media podają, że również świeccy katolicy z Chin kontynentalnych otrzymali zakaz wyjazdu na spotkanie z papieżem. Pontyfikat Franciszka jest z kolei naznaczony wieloma gestami przyjaźni wobec Pekinu. W lipcu kontrowersje wywołało mianowanie przez papieża nowego biskupa Szanghaju, którego wcześniej na to stanowisko wskazały komunistyczne władze.