„To nieakceptowalna, niesprawiedliwa ocena ze strony ukraińskiej i zachowanie, które jest trudne do zrozumienia” – powiedział Przydacz o wystąpieniu Zełenskiego na forum ONZ.

Jak przypomniał na antenie RMF FM szef BPM, Polska w ostatnich latach „intensywnie wspierała Ukrainę”.

„Oczywiście częściowo wynika to z naszego interesu, ale przyjęliśmy ponad milion ukraińskich uchodźców. I po tym wszystkim na forum ONZ, wobec 192 innych państw padają takie słowa. Trudno, żebyśmy nie przyjmowali tego bardzo krytycznie” – przekonywał Marcin Przydacz.

Jak stwierdził szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Ukraina „powinna zrozumieć, że w interesie nas wszystkich jest, by nie dawać się podzielić, bo na tym korzysta tylko Moskwa”.

„Natomiast, jeśli Ukrainie nie zależy na tym, żeby przyjaźnić się z Polską i o tę przyjaźń zabiegać, to my oczywiście sobie poradzimy” – skonkludował Marcin Przydacz.