Ukraiński przywódca odpowiadał w specjalnym wydaniu programu „Porta a Porta” na pytania dziennikarzy z najważniejszych włoskich gazet i stacji telewizyjnych. Relacjonował m.in. wczorajsze spotkanie z papieżem Franciszkiem zapewniając, że było ono dla niego zaszczytem. Odniósł się przy tym do zapowiadanej przez papieża misji pokojowej.
- „Wojna trwa na Ukrainie i plan pokojowy musi być ukraiński”
- oświadczył stanowczo.
Podkreślił, że Kijów jest zainteresowany zaangażowaniem Stolicy Apostolskiej w formułę pokojową wypracowaną przez władze Ukrainy.
- „Przy całym szacunku dla Jego Świątobliwości nie potrzebujemy mediatorów; my potrzebujemy sprawiedliwego pokoju”
- dodał.
Zaznaczył przy tym, że nie ma sensu włączanie w dialog Rosji.
- „Nie można prowadzić negocjacji z Putinem, żaden kraj nie może tego robić”
- stwierdził.
Podkreślił, że na obecnym etapie sam nie ma o czym rozmawiać z rosyjskim prezydentem.
- „Kiedy będziemy przy granicy z Krymem, poparcie dla Putina w Rosji spadnie i on będzie musiał znaleźć drogę wyjścia. Mało brakuje”
- ocenił.
