„Zarówno w Izraelu, jak i na Ukrainie demokracje walczą z bezwzględnymi wrogami, którzy chcą je zniszczyć. Nie pozwolimy Hamasowi ani Putinowi wygrać. Mogę zagwarantować, że bez naszego wsparcia Putinowi się uda. Jeśli wyciągniemy spod nich dywanik (Ukraińcy – red.), Putin tylko się wzmocni i osiągnie to, czego chce” - stwierdził Lloyd Austin, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych od 2021 roku.
Szef Pentagonu podkreślił, że przyszłość światowego bezpieczeństwa na wiele lat będzie zależała od wyniku wojen na Ukrainie i w Izraelu.. Tylko „stabilne przywództwo amerykańskie” może sprawić, że „tyrani, bandyci i terroryści na całym świecie” nie ośmielą się popełnić większej agresji – powiedział.
Z tą opinią zgodził się szef Departamentu Stanu Antony Blinken, który podkreślił, że w żadnym wypadku nie należy dzielić pakietu pomocowego o wartości 106 miliardów dolarów na osobne pakiety dla Ukrainy, Izraela i Tajwanu.
„Jeśli zaczniemy odrywać kawałki tego pakietu, oni (Moskwa i Teheran – red.) to zobaczą, zrozumieją, że robimy bzdury, a oni coraz częściej współpracują i stwarzają coraz większe zagrożenie także dla naszego bezpieczeństwa jak bezpieczeństwo naszych sojuszników i partnerów” - podkreślił Antony Blinken, sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych.
Sekretarz stanu USA dodał, że:
„Jeśli Putinowi pozwolono na dalsze bezkarne działanie, nie tylko nie zatrzyma się na Ukrainie, ale potencjalnie uda się do kolejnego kraju NATO, co uruchomi nasze zobowiązania wynikające z art. 5 sojuszu NATO”.
„Wysłałoby to również sygnał do agresorów na całym świecie: jeśli jemu ujdzie to na sucho, nam też się to uda. A wówczas prawdopodobnie będziemy mieli świat pełen konfliktów. A jest to świat, który nie jest odpowiedni dla Stanów Zjednoczonych Dla nas znacznie lepiej teraz wesprzeć nasze wysiłki osiągnięciem sukcesu [na Ukrainie i w Izraelu}, niż płacić znacznie wyższą cenę później, gdy będziemy musieli uporać się z agresją” – ostrzegł Blinken.
Odnosząc się do stosowania artykułu 5 Traktatu NATO, senator ze stanu Rhode Island Jake Reed zapytał o perspektywę, czy Stany Zjednoczone będą mogły wysłać amerykańskich żołnierzy na wojnę w Europie.
„Jeśli nie zapewnimy środków [Ukrainie], czy zwiększy to prawdopodobieństwo, że pewnego dnia będziemy musieli wysłać młodych Amerykanów na europejski teatr wojny”
– zapytał senator Reed.
„Absolutnie, senatorze Reed. Myślę, że jeśli Putin odniesie sukces, nie poprzestanie na Ukrainie. […] Nie mam wątpliwości, że prędzej czy później [Rosja] rzuci wyzwanie NATO i znajdziemy się w ogniu walki”
– ostrzegł szef Pentagonu Lloyd Austin.
KOMENTARZ REDAKCJI
Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.
Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.
Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.
Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!
Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.
Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.
