Cristina Fernández jest oskarżona o korupcję. Wczoraj przed domem wiceprezydent zebrali się jej zwolennicy, aby zademonstrować swoje wsparcie. Okazało się jednak, że w tłumie, poza jej zwolennikami, znalazł się również zamachowiec.
- „Mężczyzna wycelował broń w jej głowę i pociągnął za spust. Cristina wciąż żyje, ponieważ z jakiegoś powodu, który nie został jeszcze potwierdzony, broń… nie wystrzeliła”
- mówił w wystąpieniu telewizyjnym cytowanym przez agencję Reutera prezydent Alberto Fernandez.
Napastnikiem okazał się 35-letni Brazylijczyk, który natychmiast został zatrzymany. Teraz policja ustala motywy działania zamachowca.
#BREAKING: Assassinate attemp against Argentina's Vice-President Cristina Kirchner, The gun failed on the last moment.
— Amichai Stein (@AmichaiStein1) September 2, 2022
The Gunman: A Brazilian 35 yo man pic.twitter.com/q414UWX4TL
