W czasie swojego wystąpienia były szef EPL nawiązał do pikniku rodzinnego w Pułtusku, w którym udział wziął lider Zjednoczonej Prawicy.

- „Wiemy wszyscy że Jarosław Kaczyński uwielbia rodzinne gry i zabawy na świeżym powietrzu. Oczywiście bardzo chciałbym, tak jak cała Polska, to jest jednak prezes partii rządzącej i rządzi niepodzielnie od kilku lat w Polsce, żeby on na serio pomyślał o tym, co jest prawdziwym problemem polskiej rodziny, także tej w Pułtusku. Na wszelki wypadek chcę poinformować, że takie okrągłe na pikniku to jest piłka, grill to gorące i proszę uważać, nie dotykać, duże kolorowe to są dmuchane zjeżdżalnie”

- drwił Tusk, otrzymując gromkie brawa od rozbawionej publiczności.

Sprawę skomentował w mediach społecznościowych prof. Sławomir Cenckiewicz.

- „Utrata przez Jarosława Kaczyńskiego ukochanego brata, jego żony, najważniejszej części rodziny… potem odejście mamy. Tragedia 10 kwietnia 2010 r. A dziś kpiny człowieka, który z tego śledztwa, z tamtej tragedii, z polityki i niestety z Polski uczynił wówczas pośmiewisko… Zło”

- napisał historyk.