„The New York Timesa” donosi, że dotychczas przedstawiciele amerykańskiej armii i administracja Joe Bidena kwestionowali zasadność przekazywania Ukrainie środków pozwalających atakować cele na Krymie, ponieważ uważali, że ukraińska armia powinna skupić się na innych celach. Teraz jednak pogląd ten ma się zmieniać.
Wedle ustaleń dziennika, siły nabiera przekonanie, że stworzenie zagrożenia utraty kontroli nad Krymem przez Rosję może znacząco wzmocnić pozycję Ukrainy w przyszłych negocjacjach. Amerykanie mają już również mniejsze obawy związane z ewentualnym odwetem Rosji przy użyciu broni jądrowej, chociaż podkreślają, że takie ryzyko wciąż istnieje.
Chociaż wciąż w Waszyngtonie nie rozważa się przekazania Kijowowi rakiet pozwalających likwidować cele na Krymie, to wedle „NYT” omawiane jest dostarczenie ukraińskiej armii systemów HIMARS i pojazdów opancerzonych Bradley, które miałyby zostać wykorzystane do ataków na szlaki zaopatrzeniowe, takie jak Most Krymski.
