- „Dzisiaj, kiedy jesteśmy razem, aby dziękować Bogu za tego znamienitego i sławnego toruńczyka, spoglądamy w niebo, które się nad nami rozjaśnia”
- mówił abp Wojciech Polak.
- „Modląc się razem w toruńskiej katedrze, zwłaszcza przy źródle chrzcielnym, w którym 550 lat temu zanurzony został Mikołaj Kopernik, dziękujemy za jego życie i za jego twórczą i podejmowaną na wielu polach pracę, za to, że - jak pięknie powiedział o nim kardynał Stefan Wyszyński - ten syn naszego narodu przez swoje odkrycia skierował oczy dzieci narodu i całej ludzkości - ku słońcu”
- dodał.
Metropolita gnieźnieński podkreślił, że w szarości dnia potrzebujemy światła słońca, aby nie pobłądzić. Potrzebujemy wiary i rozumu.
- „Pokornie też dziś Boga prosimy, aby ten, który przeszedł w swym bogatym i twórczym życiu tak piękną, choć często przecież i trudną drogę - per aspera ad astra - drogę, która prowadziła go stopniowo do spotkania z prawdą i do zmierzenia się z nią, zachęcił dziś nas wszystkich do jej nieustannego poszukiwania i do powierzania się Temu, którego - jak słyszeliśmy w liturgii duch w nas mieszka”
- modlił się hierarcha.
Homilię wygłosił ordynariusz toruński bp Wiesław Śmigiel, który przypomniał, iż Mikołaj Kopernik „był przekonany, że jego naukowe odkrycia, to owoc współpracy wiary i rozumu”.
Podkreślił, że Kopernik był jednocześnie człowiekiem nauki i człowiekiem Kościoła, który zabiegał o dobro wspólnoty uczniów Chrystusa.
