Do zdarzenia doszło w sierpniu 2018 roku. Sędzia Waldemar M. uderzył w tył innego samochodu i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zanotował jednak numer rejestracyjny jego samochodu i zgłosił sprawę policji. Kilkadziesiąt minut później funkcjonariusze przebadali sędziego i okazało się, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Sędzia zrezygnował z pełnienia funkcji przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach i wkrótce został zawieszony w wykonywaniu obowiązków. Jego wynagrodzenie obniżono o 40 proc.

Proces wciąż się nie rozpoczął. Kilkukrotnie zmieniano termin pierwszej rozprawy z uwagi na wnioski oskarżonego i jego obrońcy lub przedstawianie zwolnień lekarskich.

Teraz Polska Agencja Prasowa donosi, że sędzia przeszedł na emeryturę.

- „Rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk poinformował PAP, że sędzia Waldemar M. 1 stycznia tego roku przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65 roku życia. Będzie teraz pobierał 75 proc. wynagrodzenia, jakie otrzymywał na ostatnio zajmowanym stanowisku, czyli sędziego sądu okręgowego”

- informuje agencja.