Jedną z pierwszych decyzji nowego ministra sprawiedliwości prof. Adama Bodnara było przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej. W czasie dzisiejszego posiedzenia komisji ds. UE posłowie rządzącej większości wnieśli o rozpatrzenie wniosku w tej sprawie, co za pośrednictwem mediów społecznościowych skomentował były wiceszef MS Sebastian Kaleta.
- „Nagła wrzutka na sejmową komisję ds. UE. Rządowi Tuska spieszy się by przekazać UE nowe kompetencje jeszcze bez zmiany traktatów poprzez przystąpienie do Prokuratury Europejskiej”
- napisał polityk Suwerennej Polski.
Prokuratura Europejska została powołana do ścigania przestępstw związanych z nadużyciami finansowymi, korupcją, praniem pieniędzy i transgranicznymi oszustwami na VAT na kwotę przekraczającą 10 mln euro. Jej rola ma się jednak zmienić po wejściu w życiu procedowanych obecnie zmian traktatowych. Poseł Kaleta przypomniał, że unijni śledczy mają otrzymać kompetencje w zakresie przestępstw ideologicznych i klimatycznych.
- „Taka decyzja oznacza w praktyce, że obywatele Polski przeszliby pod jurysdykcję instytucji zewnętrznej wobec Polski. Oni chcą to przeprowadzić w kilka dni, nawet bez procesu negocjacyjnego. Traktowanie Polski jak biednej panny na wydaniu”
- alarmuje prawnik.
Taka decyzja oznacza w praktyce, że obywatele Polski przeszliby pod jurysdykcję instytucji zewnętrznej wobec Polski.
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) December 28, 2023
Oni chcą to przeprowadzić w kilka dni, nawet bez procesu negocjacyjnego. Traktowanie Polski jak "biednej panny na wydaniu".
Po pół godzinie poseł… https://t.co/HnZn8emfi9
