Od zakończenia II wojny światowej przed myślicielami stało pytanie, jak być człowiekiem, co znaczy być człowiekiem po doświadczeniach ludobójstwa. Na przełomie XX i XXI wieku głównym wątkiem występującym w zachodnich dziełach artystycznych wydawała się wolność. W myśli zachodniej powstało jednak błędne koło. W ślad za brytyjskim historykiem idei Isaiahem Berlinem (1909–1997) akcentowano „wolność od” – od ograniczeń. Natomiast głoszenie „wolności do” – do dobra – uznano za ograniczenie wolności. Odbija się to oczywiście nie tylko na życiu kulturalnym, ale i na porządku społecznym. Ci, którzy nadużywają wolności ekspresji, obrażając cudze uczucia, często prowokują reakcję fanatyczną, przekraczającą wyzwanie. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

Upadek wiary w rozum nie zwrócił myślicieli na ogół ku wierze w Boga, ale ku zakwestionowaniu sensu świata i możliwości ludzkiego poznania. Pod koniec XX wieku tego rodzaju tendencje „postmodernistyczne” zamknęły błędne koło kultury Zachodu, w której najpierw „umarł Bóg”, jak tego chciał Nietzsche, a w końcu „umarł też człowiek”.

Odpowiedzią i mądrym wyjściem z tego kręgu była encyklika św. Jana Pawła II „Wiara i rozum” (Fides et ratio) z 1998 r., jedno z najważniejszych dzieł XX w. Papież dowiódł, że wiara potrzebuje rozumu, a rozum prowadzi do wiary. Na przykładzie Galileusza wykazał, że jego oskarżyciele popełnili podstawowy błąd, ponieważ z perspektywy wiary oceniali sprawy, które ze swej natury jej nie dotyczyły i przynależały tylko do poznania rozumowego. Z kolei są sprawy i zagadnienia, która przez rozum są nierozwiązywalne. Wtedy, zdaniem papieża, z pomocą przychodzi wiara jako metoda poznawania prawdy.

Nowe prądy artystyczne w literaturze, sztukach plastycznych, filmie i muzyce odzwierciedlały te przemiany duchowości. Literatura światowa przeżywała pod koniec XX wieku wyraźny kryzys. Dość powiedzieć, że wśród stu najwybitniejszych książek XX wieku słynny francuski dziennik „Le Monde” nie wymienił żadnej powstałej po 1989 roku. Czytelnicy nadal kupowali nowe powieści umieszczane potem na listach bestsellerów, jak było w przypadku brazylijskiego pisarza Paulo Coelho, Włocha Umberto Eco, Brytyjczyka rodem z Indii Salmana Rushdiego czy twórcy wątpliwych sensacji i antykościelnych fikcji Dana Browna, ale książki te dawały najczęściej tylko namiastkę poważniejszych refleksji nad ludzką kondycją.

W sztukach plastycznych dominowały początkowo kierunki sztuki nieprzedstawiającej, czyli abstrakcyjnej, jak na przykład taszyzm czy op-art. Ostatnio widać powrót do sztuki przedstawiającej (pop-art czy hiperrealizm), a także nowe gatunki, łączące malarstwo z rzeźbą, filmem lub teatrem, jak instalacje, filmy video i happening.

W muzyce filharmonicznej także stale odchodzono od tradycyjnych form ekspresji. Poprzez muzykę atonalną i konkretną osiągnięto granicę, spoza której nastąpił powrót do nowego romantyzmu i łączenia różnych gatunków muzyki symfonicznej, jazzowej i etnicznej. Eksperymenty dźwiękowe w studiach nagrań muzyki rozrywkowej uwrażliwiły odbiorców na nowoczesną muzykę koncertową, czego dowodem był na przykład sukces III Symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego (1933–2010) na listach przebojów, na których przodowali między innymi Led Zeppelin, Pink Floyd, Madonna, Michael Jackson, Queen, Britney Spears, Guns N’ Roses czy Lady Gaga.

Ogromne zmiany nastąpiły w ostatnim półwieczu w dziedzinie form komunikacji. Kultura słowa pisanego ustępuje kulturze obrazu. Dzieci w USA, Europie Zachodniej, a nawet w niektórych innych krajach rozwiniętych spędzają przy smartfonach i tabletach nawet więcej czasu niż w szkole. Niezależnie od pozytywnej roli w upowszechnianiu wiedzy, dominacja bodźców wizualnych prowadzi do zmian w sposobie przyswajania sobie wiedzy oraz łatwego zacierania różnicy między prawdą i fikcją.

Media bardzo często ignorują intymność, nawet w obliczu śmierci. Gwałt, zabijanie i zadawanie cierpienia stały się częścią świata rozrywki. Filmy science fiction, horrory lub thrillery pełne są scen mrożących krew w żyłach. Słowa popularnych piosenek w stylu rap zawierają czasem zwroty obsceniczne lub zachęty do przemocy albo samobójstwa. Gry komputerowe instruują, jak zabijać. Stale przesuwana granica „przyzwoitości” w ogóle znikła. Zjawiska te były odbiciem rosnącej fali przestępczości, ale znacznie przyczyniły się też do jej wzrostu. Od czasu słynnego filmu z Jamesem Deanem „Buntownik bez powodu” (1955) bohaterem współczesnej kultury jest coraz częściej człowiek, który „przełamuje bariery” dotychczasowych wartości, ale nie proponuje nowych.

Inną cechą współczesnej kultury jest dosłowność. Szokowanie widza lub czytelnika stało się ulubionym zajęciem artystów popkultury, których zachowanie graniczy często z patologią. Produkcje o ambicjach artystycznych zajmują się najczęściej zjawiskami wyjątkowymi, marginesowymi. Stąd też moraliści nazywają niektórych współczesnych artystów „kulturowymi sabotażystami”. Nawet hollywoodzka „fabryka snów” zaczęła lansować relatywizm moralny.

Wraz z rozwojem nowoczesnych środków przekazu i telekomunikacji kultura masowa ulega uniwersalizacji. Supergwiazdy muzyki rozrywkowej znane są tak samo dobrze w USA, jak i w Malezji czy na wsi boliwijskiej, a przez to wzory kultury pop stają się własnością większości ludzi. Uniwersalizacja grozi jednak zubożeniem kultury, gdyż wypiera lokalną tradycję narodową lub etniczną. Widać to na przykład podczas konkursów piosenki Eurowizji.

Mimo tych wszystkich negatywnych zjawisk powstają stale dzieła nowatorskie, głębokie i to nierzadko cieszące się dużą popularnością, takie jak na przykład w dziedzinie filmu „Misja” Rolanda Joffé czy „Pasja” Mela Gibsona. Wspaniałą alegorię osoby i społeczeństwa stworzył Robert Zemeckis w filmie „Forrest Gump” z Tomem Hanksem w roli głównej.

Podobnie jak dawniej, również na początku XXI wieku w życiu społeczeństw postawy idealistyczne lub altruistyczne ścierają się z egoizmem i nienawiścią. Bohaterami masowej wyobraźni końca XX wieku stali się ludzie reprezentujący zarówno wielki idealizm, jak Matka Teresa, jak i skrajny nihilizm w osobie Charlesa Mansona czy zespołu rockowego Marylin Manson.

Szczególnie groźne we współczesnej kulturze jest świadome zacieranie różnic między dobrem i złem. Poważna odpowiedzialność za sprowadzanie tych zjawisk na jeden poziom komercjalnej atrakcyjności spoczywa na środkach masowego przekazu. Niepokój budzi upowszechnianie nihilizmu w masowej kulturze młodzieżowej. Niektóre wpływowe autorytety kwestionują w ogóle pojęcia dobra i zła. Wbrew logice i konsekwencji, ci sami ludzie wypowiadają jednocześnie często sądy wartościujące o takich czy innych postawach ludzkich.

Nieodłącznym składnikiem współczesnej kultury jest sport. Zainteresowanie nim wynika z atrakcyjności rywalizacji, w której liczyć się powinny obiektywne umiejętności. Imprezy takie jak olimpiady czy mistrzostwa świata w piłce nożnej elektryzują już nie miliony, a miliardy ludzi na całym świecie. W drugiej połowie XX wieku rywalizację sportową, odwołującą się do starożytnych ideałów olimpijskich, zakażały jednak stopniowo polityka i pieniądze, deformując istotę rywalizacji przez doping. Mimo formalnej walki z nim laboratoria sportowe stale doskonaliły środki dopingujące, bowiem państwa totalitarne chciały zdobywać medale i punkty, a w krajach gospodarki rynkowej sport został skomercjalizowany.

Ostatnio Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) odniosła jednak sporo sukcesów w walce z dopingiem, a na jej czele stanął ponownie Polak, Witold Bańka (ur. 1984), były lekkoatleta (sprinter). Do wspomnianych deformacji sportu dochodzą czasem burdy wszczynane przez chuliganów na stadionach piłkarskich, które traktują oni jako pola bitew. Z drugiej strony kluby kibiców uczą często solidarności w obronie wartości patriotycznych. Bohaterowie sportowych walk stają się gwiazdami masowej świadomości.

Jednym z najważniejszych dylematów końca XX wieku są kwestie moralne związane z rosnącymi możliwościami ingerowania przez medycynę w podstawy życia. Problemy eutanazji, aborcji, kary śmierci, transplantacji organów, inżynierii genetycznej czy zapłodnienia poza ustrojem dzielą dziś opinię społeczną bardziej niż dawne spory ideologiczne. Nie można przy tym twierdzić, że są to „problemy zastępcze”. Istota tych sporów polega bowiem na zasadniczych różnicach w odpowiedzi na pytanie o istotę człowieczeństwa, a także na trudności oddzielenia sfery moralnej od prawnej.

Współczesny kult zdrowia i szczęścia rozwija się często na przekór zasadom moralnym akceptowanym dotąd w świecie rozwiniętej cywilizacji. Skutkiem tego kultu jest podważenie absolutnej wartości życia ludzkiego. Coraz częściej przyjmuje się milcząco, że życie owo ma sens jedynie wówczas, gdy towarzyszy mu sukces, tężyzna fizyczna i zaspokojenie. Dzieci nienarodzone, kalecy, ludzie starzy lub chorzy zasługują na mniejszą uwagę, a coraz częściej pojawiają się osoby uznające się za uprawnione do decydowaniu o ich życiu lub śmierci. Od współczucia dla cierpienia łatwo przechodzi się do selekcji ludzi na tych, którzy zasługują na dalszą egzystencję, i tych, których życie można skrócić.

Jak widać, wolność, wiara i nauka mają różne wymiary. To prawda, że ludzie wychowani bez wiary lub nawet bez wrażliwości na „rzeczy ostateczne”, mają większą trudność z uwierzeniem w Boga, ale, jak pisze współczesna francuska filozof Chantal Delsol, „decydujemy się albo otworzyć duszę, albo jej nie otwierać”. Jeżeli z założenia ją zamykamy, to na świecie pozostaje tylko teraźniejszość i różne jej złudne obietnice. Jeśli cywilizacja zachodnia ma mieć przyszłość przed sobą, trzeba na nowo otwierać wrażliwość jego mieszkańców na to dobro, piękno i prawdę.

Pytania i ćwiczenia

1. Jakie były okoliczności i skutki sowieckiej interwencji w Afganistanie?

2. Dlaczego ideologia praw człowieka okazała się skutecznym narzędziem w rozgrywce USA z ZSRS?

3. Jaka była istota reform rozpoczętych przez Deng Xiaopinga w Chinach?

4. Na czym polegało zagrożenie Europy Zachodniej inwazją sowiecką?

5. Dlaczego udała się ofensywa strategiczna prezydenta Reagana?

6. Gdzie toczyły się najważniejsze konflikty peryferyjne?

Niektóre lektury uzupełniające

• Samuel P. Huntington, Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego, (Poznań: Zysk i S-ka, brw);

• Paul Johnson, Historia świata od roku 1917 do lat 90., (Londyn: Puls, 1992);

• Ks. Piotr Mazurkiewicz, Europa jako Kinder niespodzianka, (Kraków: Ośrodek Myśli Politycznej, 2017);

• John O’Sullivan, Prezydent, papież, premier. Oni zmienili świat, (Warszawa: AMF, 2007);

• Wojciech Roszkowski, Półwiecze. Historia polityczna świata po 1945 roku, (Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1997);

• Caspar Weinberger, Zmagania o pokój. Siedem krytycznych lat w Pentagonie, (Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe, 1994).

Prof. Wojciech Roszkowski, Historia i Teraźniejszość 2, Rozdział 6. Kultura na Zachodzie – fragment podręcznika.

Publikacja za zgodą Wydawnictwa.