Koalicja Obywatelska skierowała do Sejmu projekt ustawy, w którym proponuje legalizację aborcji na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Później terminacja ciąży miałaby być dopuszczalna w określonych przypadkach. W zaproponowanym przez Koalicję Obywatelską ujęciu, aborcja jest prawem przysługującym kobiecie. Do takiego jej postrzegania odniósł się w rozmowie z KAI prof. Adam Strzembosz.
- „Spójrzmy najpierw na język, jakim operują zwolennicy aborcji, jak mocno jest on zakłamany. Chciałbym zacząć od często powtarzanej tezy, że formujący się w kobiecie organizm jest częścią jej ciała. Nie jest to prawda. Jest to osobny człowiek, formujący się w niepowtarzalny sposób, mający własny, oryginalny i indywidualny kod genetyczny. Wprawdzie do tej istoty, która urodzi się za jakiś czas, kobieta ma szczególne uprawnienia z racji, że jest jego matką, ale te uprawnienia nie są takimi, które mogłyby obejmować prawo do życia”
- powiedział prawnik.
Przypomniał, że życie człowieka rozpoczyna się w momencie połączenia się żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej, kiedy to powstaje nowe DNA.
- „Taki początek indywidualnego życia jest faktem naukowym, a nie wynikającym ze światopoglądu czy z wiary religijnej”
- podkreślił.
Wobec tego nie ma podstaw ku temu, by wyznaczyć jakiś moment ciąży, do którego można dokonać aborcji przyjmując, że nie mamy do czynienia z pozbawieniem życia istoty ludzkiej. Podstawowym prawem jest prawo tej istoty do życia.
- „Natomiast aborcja nie może być umieszczana w katalogu praw człowieka, gdyż jest ona zupełnie czym innym”
- zaznaczył.
Prof. Strzembosz zwrócił uwagę, że Koalicja Obywatelska proponuje prawo aborcyjne jeszcze bardziej liberalne od tego, które obowiązywało w PRL. Jedynym warunkiem pozbawienia życia nienarodzonej istoty ludzkiej ma być wola kobiety, bez podania jakiejkolwiek obiektywnej przyczyny.
- „Takie prawo to rzecz haniebna”
- stwierdził.
Wskazał też na ogromne konsekwencje aborcji dla psychiki kobiet.
- „Biorąc to wszystko pod uwagę uważam, że projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie jest wysoce niemoralny, sprzeczny z wiedzą naukową oraz z prawami człowieka. Nie jest to kwestią takiego czy innego światopoglądu bądź wyznania, ale następstwem naukowej wiedzy o rozwoju człowieka w okresie prenatalnym”
- oświadczył b. I prezes Sądu Najwyższego.
Kierując swój projekt do Sejmu, Koalicja Obywatelska całkowicie ignoruje przy tym art. 38 Konstytucji, na podstawie którego w 1997 roku TK uznał za niezgodną z ustawą zasadniczą aborcję z przyczyn społecznych, a w 2020 roku z przyczyn eugenicznych. Kwestionując ten drugi wyrok, prof. Strzembosz podkreśla, że z uwagi na pierwszy, projekt KO jest niezgodny z Konstytucją.
W ocenie prawnika, jedyną „realnie możliwą” zmianą prawa w kwestii aborcji jest dziś powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli uzupełnienie obowiązujących obecnie przesłanek o tę, która pozwalała na przeprowadzenie aborcji w przypadku wykrycia poważnej choroby dziecka.
- „Dziś – moim zdaniem – można zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze uchwalić ustawę o powrocie do kompromisu aborcyjnego gwarantowanego w ustawie z 1993 r., a po drugie przeprowadzić referendum”
- przekonuje prawnik.
