Prof. Roszkowski zwrócił uwagę na antenie Radia Zet, że nie istnieje żaden oficjalny dokument posiadający moc prawną, który poświadczałby zrzeczenie się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec.

Zdaniem Wojciecha Roszkowskiego mamy jedynie do czynienia z notatką, która nie pociąga za sobą jakichkolwiek konsekwencji prawno-międzynarodowych.

Historyk przekonywał, że domagając się reparacji od Niemiec „prowadzimy politykę pamięci, oświecającą świat w tym, co stało się z Polską w czasie II wojny światowej”. I dodał: „Jeżeli mówimy: nie jesteśmy współwinni, tylko powinno się nam zapłacić 6 bilionów złotych, to będą pytania – dlaczego. No to pokazujemy dlaczego”.