Po ostatnich medialnych atakach na św. Jana Pawła II spodziewano się, że w okolicy rocznicy śmierci papieża będzie dochodzić do dewastowania poświęconych mu miejsc. Tak stało się w Łodzi, gdzie nieznani wciąż sprawcy oblali pomnik papieża farbą. Na cokole napisano „maxima culpa”, co jest nawiązaniem do książki Ekke Overbeeka „Maxima culpa – Jan Paweł II wiedział”. W swojej pracy holenderski dziennikarz oskarżył papieża o tuszowanie przestępstw seksualnych księży, powołując się na dokumenty sporządzone przez komunistyczne służby. Szybko zawarte w książce tezy podważyli historycy, zarzucając autorowi nierzetelność i szereg manipulacji.

Sprawców zniszczenia poszukuje policja, tymczasem na miejsce udał się minister spraw zagranicznych, który złożył kwiaty przed pomnikiem papieża.

- „Z polskiej perspektywy to akt nikczemny. Z perspektywy międzynarodowej – kompromitujący. A z perspektywy bezpieczeństwa państwa to po prostu dobrze zorganizowany – niestety – element wojny hybrydowej. Chodzi o to, aby podzielić społeczeństwo wzdłuż tych najbardziej fundamentalnych linii naszej tożsamości”:

- powiedział prof. Rau.