Prof. Nalaskowski podkreślił, że „ważny jest sakrament a przysięga małżeńska związuje ludzi na zawsze” i dodał, że „sakrament małżeństwa to krok na całe życie”, gdzie „nie ma kroku wstecz”.

Aleksander Nalaskowski stwierdził, że wobec ojców, którzy „porzucają swoje rodziny”, czuje „wstręt i pogardę”.

"Wychowanie nie znosi fałszu. Nie da się dziecka nauczyć prawdomówności, kiedy samemu się kłamie, nie da się nauczyć uczciwości, jeżeli samemu jest się złodziejem” – przekonuje prof. Nalaskowski, zauważając jednocześnie, że „ojciec ma prawo do pokazywania swojej słabości, bo na tym polega człowieczeństwo”.

„Łzy to nie jest wstyd i nie zawsze muszą oznaczać słabość” – skonkludował prof. Aleksander Nalaskowski.