„Konrad Szymański był moim kolegą w PE przez dwie kadencje, jest bardzo doświadczony, znający UE. To intelektualnie bardzo sprawny polityk. Zatem trudno powiedzieć, czy jego rezygnacja to dobry ruch. Zapewne robił co mógł i mam nadzieję, że zostanie jakoś dalej wykorzystany. To jest polityka, czasami się wyczerpują pewne możliwości i potrzebni są nowi ludzie, nowa analiza, nowe pomysły. Raczej traktuję to w takich kategoriach niż w kategorii porażki ministra Szymańskiego” – powiedział prof. Legutko w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl.
Europoseł partii rządzącej przyznał, że po dymisji Konrada Szymańskiego spodziewa się teraz „wyraźniejszej, bardziej jednoznacznej linii wobec UE, co zresztą widać w wypowiedziach szeregu przedstawicieli rządu”.
„Na pewno to nam nie zaszkodzi, bo próbowaliśmy już linii bardziej pojednawczej i ona nie pomogła. Należy zatem zastosować coś nowego” – zdiagnozował Ryszard Legutko.
