Prof. Legutko w wywiadzie udzielonym portalowi wpolityce.pl wspomina, że gdy podczas sesji Parlamentu Europejskiego regularnie uczęszczał na spotkania organizowane przez niemiecką przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen przekonał się, że nie uznaje ona „polskich racji”.
Jak twierdzi europoseł PiS, podczas tych spotkań odniósł wrażenie, „które od pewnego czasu graniczy z pewnością, że KE chce obalić polski rząd”.
„Moje przekonanie jest takie, że do instytucji UE trzeba mieć ograniczone zaufanie” - skonkludował prof. Ryszard Legutko.
