O znaczeniu kolejnej w tym roku wizyty amerykańskiego prezydenta w naszym kraju prof. Krasnodębski mówił w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej.

- „Wizyta ta potwierdza stanowisko Stanów Zjednoczonych, jeśli chodzi o wspieranie Ukrainy i świadczy o randze Polski. Nasz kraj odgrywa ogromną rolę w pomaganiu Ukrainie w walce z okrutnym agresorem. Jest to też sygnał dla naszych partnerów z Unii Europejskiej, którzy zauważają jak kluczowa jest rola Polski. Miejmy nadzieję, że w trakcie wizyty padną konkretne propozycje, a obecność wojsk amerykańskich w Polsce i polskie zdolności obronne zostaną wzmocnione”

- powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Zaznaczył, że obecna pozycja Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim jest „efektem konsekwentnej polityki” prowadzonej od 2015 roku przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

- „Przyczyniła się do tego także trwająca agresja, potwierdzając, że polskie oceny sytuacji geopolitycznej, oceny Rosji, czy ostrzeżenia przed współpracą w dziedzinie energetycznej z Kremlem były trafne. Partnerzy amerykańscy to doceniają. Podobnie jak zaangażowanie naszego kraju na rzecz wsparcia dla Kijowa”

- wskazał polityk.