„Dziś KE i Ursula Von der Leyen jest nie tylko urzędnikiem, ale i ciałem politycznym, które ma pewne ambicje polityczne” – powiedział na antenie TVP Info prof. Krasnodębski.
O niemieckiej przewodniczącej Komisji Europejskiej polski eurodeputowany powiedział: „Ona mogłaby to zrobić, gdyby nie jej ambicje personalne, żeby zostać przewodniczącą na następną kadencję”. I dodał: „Oprócz tego wszystkiego, tych ram prawnych, w Brukseli rozgrywa się polityka. Ta decyzja, która dotyczy Polski jest czysto polityczna".
Zdaniem Zdzisława Krasnodębskiego Unia Europejska „chce sprawdzać, na ile może ingerować w życie danego państwa”. „To, co się dzieje w sprawie Polski ma również nieco szersze znaczenie. W tym środowisku, jak widać, nie lubi się pewnych formacji politycznych” - skonkludował polityk obozu rządzącego.
