Prof. Karp udzieliła wywiadu portalowi wPolityce.pl, w którym zwróciła uwagę, że rząd Donalda Tuska uprawia „politykę faktów dokonanych”.
- „To, co zgotowano po 19 grudnia Polakom - łamanie zasad konstytucji sejmowymi uchwałami - nie objawiłoby się w koszmarnych snach. Sytuacja w jakiej obecnie znaleźliśmy się jest skutkiem działań zaledwie kilku tygodni nowego rządu. Wygląda to na realizację wizji szefa dawnego resortu służb, dziś ministra kultury: ch…, d… i kamieni kupa”
- powiedziała
Zauważyła przy tym, że Donald Tusk cieszy się przyzwoleniem ze strony Unii Europejskiej.
- „Tusk ma, według mnie, za zadanie opanować na gruncie polskim to, co wydaje się nieuniknione – czyli poważną zmianę kursu politycznego, jaka szykuje się w krajach UE. Coraz więcej państw Unii nie godzi się na dyktat Berlina, Brukseli i na to wszystko, co Unia nam zapowiada, czyli bezprecedensowe zmiany w traktatach. A zapasem są także wybory prezydenckie w USA, gdzie lawinowo rośnie poparcie dla Donalda Trumpa i dramatycznie spadają akcje prezydenta Joe Bidena. W tej sytuacji Polska ma być krajem, który w sposób przykładny zostanie przywołany do porządku”
- stwierdziła.
- „Dlatego Premier może zrobić bezkarnie wszystko, także z mediami publicznymi, mając pewność, że Unia Europejska w żaden sposób nie zareaguje”
- dodała.
