Wystawa „Miasto żywych. Miasto umarłych” wpisuje się w upamiętnienie obchodzonej w tym roku 80. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim.

- „Wystawa Miasto Żywych/Miasto umarłych Roberta Wilczyńskiego w symboliczny sposób pokazuje jak historia splata się z teraźniejszością. Te poruszające fotografie współczesnej Warszawy, na których pojawią się ludzie i miejsca sprzed 80 lat, opowiadają o mieście, którego już nie ma, mieście spalonym przez Niemców w zemście za dwa nasze powstania, to z 1943 i to z 1944 r.”

- mówił w czasie uroczystości minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Wicepremier podkreślił, że rząd Zjednoczonej Prawicy konsekwentnie wzmacnia instytucje, „których działalność obejmuje dbanie o pamięć, kulturę i dziedzictwo wielokulturowego narodu polskiego, w tym dziedzictwo mniejszości żydowskiej na ziemiach polskich, a także upamiętnienie Zagłady Żydów dokonanej przez Niemców na terenie okupowanej Polski”.Dowodem tego zaangażowania jest ponad trzykrotne zwiększenie nakładów na te instytucje.

Mówiąc o cierpieniu mieszkańców warszawskiego getta, prof. Gliński podkreślił, że dziś „nie ma i nie może być miejsca dla żadnych przejawów rasizmu czy antysemityzmu”. W tym kontekście zwrócił uwagę na stale rosnący problem antysemityzmu w Niemczech, gdzie każdego roku odnotowywanych jest więcej przypadków napaści o charakterze antysemickim.

Wicepremier mówił również o konieczności przekazywania kolejnym pokoleniom pamięci o ofiarach.

- „Warszawa jest dziś miastem żywych. Polska jest krajem żywych. Nie zapominamy jednak o tych, którzy umarli lub zostali zamordowani. Przekazywana przez pokolenia pamięć musi trwać wiecznie. A dziś to my jesteśmy jej kustoszami”

- powiedział.

Apelował też, aby skończyć z mówieniem o „nazistach”.

- „Moi dziadkowie, 16-letni brat mojej mamy, wielu kuzynów, zostali zabici bądź zmarli z rąk Niemców w czasie II wojny światowej. Myśmy nigdy nie słyszeli o żadnych nazistach. Bardzo proszę, jeżeli mamy rozmawiać o tak ważnych sprawach, żeby odwoływać się do prawdy i nie propagować nieprawdziwego określenia, że to naziści okupowali Polskę, Europę, mordowali miliony polskich i europejskich obywateli. Prawie 6 milionów Polaków, w tym 3 miliony polskich Żydów, zginęło w czasie II wojny światowej z rąk państwa niemieckiego i z rąk Niemców. Błagam o prawdę w tych sprawach. Bez prawdy ludzkość nie ma przyszłości”

- podkreślił.