Swój artykuł w niemieckim tygodniku autor zatytułował „Czy możemy uczyć się z historii?”. Zwrócił uwagę, że Polacy głosujący 15 października na inną niż PiS partię ze świadomością opowiedzieli się za odejściem od dotychczasowego kursu patriotyczno-chrześcijańsko-społecznego, stawiając na ideologię zielono-lewicowo-liberalną. Dodaje, że potwierdza to również bojkot referendum.

- „Polacy postanowili dostosować się do obecnego ideologicznego i politycznego kursu Europy Zachodniej i nawet jeśli otrzymali (nie)delikatną pomoc w postaci sankcji UE i ostrzału lewicowo-liberalnych mediów, decyzja ta została podjęta w dużej mierze dobrowolnie”

- pisze prof. Engels.

Wobec tego stwierdza, że na tytułowe pytanie należy odpowiedzieć przecząco.

- „Pomimo przerażającej transformacji Europy Zachodniej poprzez masową migrację, polaryzację społeczną, rozpad rodziny, materializm i unijne superpaństwo, Polacy wybrali nowy rząd, który nie chce już utrudniać europejskiego kompromisu migracyjnego i zamierza rozpocząć nową falę liberalizacji wszelkich kwestii związanych z płcią – aprobuje ideologię LGBTQ, chce jeszcze bardziej odeprzeć i tak już słabnące wpływy Kościoła i obiecuje ostatecznie podporządkować się wytycznym Brukseli”

- zauważa historyk.