Mijają tygodnie, nikt na czele z tym nieszczęsnym komisarzem Wojciechowskim nie potrafi wyjaśnić, gdzie jest problem. Tym ludziom w Brukseli się ciągle nie śpieszy. No to może im tam ktoś powinien uświadomić, że śpieszy się innym” – powiedział historyk w wywiadzie dla portalu salon24.pl.

Zdaniem prof. Dudka obecne protesty rolnicze w Europie to „jedynie część kryzysu Unii Europejskiej, który narasta od czasu wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty”.

„I muszę powiedzieć, że jak rozmawiam z niektórymi euroentuzjastami, odnoszę wrażenie, że oni kompletnie nie rozumieją, dlaczego do Brexitu doszło. I nie zdają sobie sprawy, że taki kryzys jak ten może być przyczyną początku końca Unii Europejskiej” – stwierdził autor „Reglamentowanej rewolucji”.

Według Antoniego Dudka „te wszystkie energetyczne projekty Unii Europejskiej, jak Zielony Ład, uderzą za chwilę nie tylko w rolników, ale też w różne inne grupy”.

"Jeśli narośnie taka masa krytyczna, to za Brexitem mogą nastąpić kolejne "exity" – skonkludował prof. Dudek.