Wczoraj do Warszawy zjechali rolnicy, aby kolejny raz zademonstrować w stolicy swój sprzeciw wobec napływu żywności z Ukrainy i unijnego Zielonego Ładu. Kolejny raz czasu nie znalazł dla nich premier Donald Tusk, który zaprosił przedstawicieli środowisk rolniczych dopiero na sobotę. Przed tym spotkaniem do rolników zaapelował prof. Przemysław Czarnek.

- „Mam apel do panów Sławomira Izdebskiego i Szczepana Wójcika, nie dajcie się rozgrywać Tuskowi, Tusk nie ma zielonego pojęcia o rolnictwie, traktuje rolników jak wrogów, wieś jak miejsce ludzi zacofanych, ale ma niezwykłą zdolność rozgrywania. Jeśli dacie się rozgrywać Tuskowi to przegracie, a przez to przegra także cała Polska!”

- powiedział poseł PiS na antenie TV Republika.

Odnosząc się do wczorajszego protestu, polityk raz jeszcze wyraził przekonanie, że doszło do prowokacji.

- „Kostki brukowe nie były stamtąd, ktoś je musiał przywieźć, one leżały obok kilkunastu samochodów policyjnych, policja musiała widzieć, kto tę kostkę przywozi. To ewidentna prowokacja, którą dzisiaj wykazaliśmy niemal w 100 proc. będąc z interwencją w MSWiA”

- powiedział.