W czasie konwencji PO w Radomiu Donald Tusk dał się ponieść emocjom i zapowiedział, że po przejęciu władzy… usunie ze stanowiska prezesa Narodowego Banku Polskiego prof. Adama Glapińskiego.

- „Adam Glapiński jest nie tylko niekompetentny, nie tylko nieprzyzwoity w tym, co robi. Adam Glapiński jest też nielegalny. Nie będzie ani dnia dłużej prezesem NBP. Nie trzeba będzie ustawy”

- oświadczył przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Kiedy prawnicy zastanawiali się, w jaki sposób opozycja chce to zrobić, z odpowiedzią przyszedł Tomasz Siemoniak, który na antenie TVN24 zapowiedział, że „przyjdą silni ludzie i wyprowadzą prezesa”.

O te skandaliczne zapowiedzi pytany był w programie „#Jedziemy” na antenie TVP Info minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, który nie ma wątpliwości, że to zapowiedź rewolucji i zamachu stanu.

- „Platforma Obywatelska na czele z Donaldem Tuskiem realizuje dzisiaj zapowiedź Janusza Palikota sprzed parunastu miesięcy, który stwierdził ze trzeba kłamać, bo wyborów się nie wygra. Oni kłamią, bo wiedzą, że wyborów nie wygrają inaczej. Tworzą alternatywną rzeczywistość, a jednocześnie zapowiadają zamach stanu i rewolucję”

- ocenił prof. Czarnek.

Podkreślił, że to zapowiedź działania „absolutnie niepraworządnego, polegającego na gwałceniu przepisów prawa i porządku prawnego”.